środa, 1 listopada 2017

Smutny dzien.

Dzien  pelen przemyslen refleksji i zadumy.



piątek, 9 czerwca 2017

Na bogato - zloto tu i tam

Przygoda z koralikami zagoscila u mnie na dluzej.
Wcale z tego powodu nie cierpie i nie ubolewam..Rozumiemy sie z koralikami coraz lepiej i coraz wiecej mam ochoty na odkrywanie nowych technik w tej dziedzinie.A ze wszystko musze sama ogarnac to trwa to dluzej .
Szkoda ,ze w mojej okolicy nie spotkalam nikogo z podobnymi zainteresowaniami .Milo jest spotkac sie z kims kto nadaje na tych samych falach.Nie trace jednak nadziei.
Na razie walcze sama i zaglebiam sie w koralikowe tajniki na tyle na ile sama umiem to rozszyfrowac.
Tak jak w innych dziedzinach rekodziela potrzebne sa tony cierpliwosci i samozaparcia.Reszta to pikus -jak to mowia moi bliscy.
Przez ostatnie kilka dni zloto mienilo mi sie przed oczami .Efekty widac na fotkach.
Poczatki widac na fotkach ponizej.Cala reszta w toku pracy
.Docelowo robie jeszcze sznureczek na ktorym ma zawisnac obkoralikowany kamien.






Kolejne nawleczone koraliki juz czekaja na swoja kolejke.


Ogrod zaczyna wygladac coraz bardziej kwiatowo i kolorowo.







Pozdrawiam i dziekuje z odwiedziny.

czwartek, 1 czerwca 2017

Koralikowo -bizuteryjne fascynacje i ogrodowe migawki.

Bardzo dlugo mnie tu nie bylo i troszke zaniedbalam moj blogowy domeka
.Mysle ze teraz juz wszystko wroci do normy i regularnie bede wstawiac fotki co tam u mnie nowego.
Jak zawsze u mnie dzieje sie bardzo duzo w kazdej dziedzinie.
Pracy i zajec mi nie brakuje .Ogrod dal mi sie mocno we znaki .Dzisiaj wreszcie moge spokojnie na niego zerknac bez wyrzutow sumienia ze go zaniedbalam
.Caly maj zeszlo  mi na doprowadzaniu go do ladu.A ze jest ogromny to trwa to i trwa.
Ogrod ogarnelam to w domu rozlozylam sie z remontem.O tym jednak napisze zaa kilka dni wiecej.
Dzisiaj jeszcze kilka slow o moich koralikowych zauroczeniach i co z tego wyniklo.
Od dluzszego czasu nie dawaly mi spokoju sznury szydelkowo koralikowe.
Trwalo dosyc dlugo zanim ogarnelam ta technike i zrobilam pierwszy sznur.
Udalo sie i wciagnelo na maksa.
Przy okazji poprobowalam innych technik i przepadlam.
Kilka filmikow toturiali znalezionych w sieci i wszystko stalo sie jasne.


Kolczyki z toturialu ze szklanych perelek wykonczone koralikami toho



Sznur koralikowo szydelkowy .Technika okazala sie bardzo wciagajaca.


Bransoletka z koralikow w naturalnych kolorach.


Sznur wykonany na igle.


Bransoletka z nieregularnych naturalnych perełek rzecznych


Zdecydowany szafirowy kolor bardzo przypadl mi do gustu.Bogaty wzor dodaje tej bransoletce dostojnosci




Czerwcowy ogrod nastraja mnie pozytywnie.W oddali ostatnia moja wieksza praca -kapliczka.Niestety brakuje mi jeszcze figurki MB .Caly czas jej szukam.


Paulownia ma juz trzeci rok i rosnie jak zwariowana




Orliki kwitna pieknymi kolorami




Nowy sznur wlasnie sie robi.tym razem bialy w zlote kropeczki


Kolejny juz sie nawleka.Czeka mnie jednak jeszcze kilka metrow nawlekania ,a potem dziergania


To tyle na dzisiaj.Pozdrawiam serdecznie i do milego zobaczenia.

sobota, 10 grudnia 2016

Moj bombkowy powrot


Po dlugiej przerwie wracam z porcja nowych bombek.jeszcze cieple i pachnace lakierem..Niby takie same jak ubiegloroczne ale chyba troszke inne.Mysle ze juz dosc tego blogowego lenistwa .Obiecuje poprawe ,wiecej zdjec i wpisow.Tymczasem zapraszam do mojej bombkowej krainy.















Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie.

wtorek, 1 listopada 2016

Tym ktorych juz nie ma .......

Dzien kiedy wszystko zwalnia.
Moge w chwili zadumy pomyslec  o tych, ktorych  mi tak bardzo brakuje i za ktorymi tak bardzo tesknie.